Archiwum Polityki

Stoczniowa nauczka

Z afery stoczniowej, jak z przekłutego balona, zeszło powietrze i nie da się jej już użyć do zdemolowania rządu. Co nie znaczy, że o całej sprawie można zapomnieć. Wręcz odwrotnie, płynie z niej bowiem nauczka dla tej oraz kolejnych ekip rządzących, że nie należy naginać stosowanych w gospodarce procedur do potrzeb politycznych, zwanych też społecznymi. Z ekonomicznego punktu widzenia obie stocznie, szczecińska i gdyńska, po wybuchu kryzysu gospodarczego były nie do uratowania.

Polityka 42.2009 (2727) z dnia 17.10.2009; Flesz. Ludzie i wydarzenia; s. 8