Archiwum Polityki

Pół roku za kota

Wreszcie ktoś się na to zdecydował. Bezwzględne więzienie za brutalne zabicie zwierzęcia. Na pół roku ma iść za kratki mężczyzna, który bestialsko zabił swojego kota. Sprawca walił kotem o ścianę, na koniec odciął mu głowę siekierą. Policjantom powiedział, że trzeba to było zrobić, bo zwierzak zapaskudził mu kanapę. Poza tym już od dawna kot go denerwował. Incydent wydarzył się latem. Sprawca stanął przed sądem. Wyrok – 200 godzin pracy społecznej. Prokurator odwołał się. Sprawa wróciła raz jeszcze na tę samą wokandę.

Polityka 49.2009 (2734) z dnia 05.12.2009; Flesz. Ludzie i wydarzenia; s. 7