Archiwum Polityki

Podwójna mizeria

Ponieważ nic się nie dzieje, więc nie ma o czym pisać. To znaczy owszem dzieje się, ale o tym, co się dzieje, to już nawet wspominać nie wypada. Doszło do tego, że zrozpaczony Tusk rozpoczął starania o zmiany w konstytucji. Głównie chodzi o urząd prezydenta, żeby mu odebrać prawo weta, inaczej go wybierać i jeszcze tam coś. Cały naród patrzy z niedowierzaniem. – No bo proszę pani, jak on chce zostać prezydentem, a jednocześnie już teraz sobie załatwia, że taki prezydent nic nie będzie mógł, no to po co ma nim zostać?

Polityka 49.2009 (2734) z dnia 05.12.2009; Tym; s. 100