Archiwum Polityki

Tymon z Liverpoolu

Tymon&The Transistors, Bigos Heart, Biodro Records

Tymon Tymański zaskakiwał nas wielokrotnie. Jako jazzman (yassman), rockman i showman. Niby wiadomo było, że w dzieciństwie słuchał Beatlesów, aliści do tej pory ta dziecięca choroba zostawiała na twórczości nikłe ślady. Tym razem artysta poszedł na całość. Jego Tranzystorsi grają jak czwórka z Liverpoolu na ostatnich żywych występach, zaś on sam ma głos – ni mniej, ni więcej – Paula McCartneya z 1966 r.

Polityka 50.2009 (2735) z dnia 12.12.2009; Kultura; s. 51