Archiwum Polityki

Upadek w górę

Rozmowa z Johnem Polkinghornem, brytyjskim fizykiem, który stał się pastorem i teologiem

Czy obecność Boga można dowieść naukowo? Czy Bóg, jeśli istnieje, wie wszystko? Czy jest wielkim programistą Wszechświata, a może wielkim zegarmistrzem? Jak godzi swoją nadprzyrodzoną moc z bezwzględnością praw fizyki? Urodzony w 1930 r. John Polkinghorne mierzy się z tymi problemami od kilkudziesięciu lat. W wyjątkowy sposób, bo ma on, niczym cząstka elementarna, charakter dualistyczny: jest fizykiem, który u szczytu kariery założył koloratkę. Należy do nielicznej grupy dobrych naukowców, którzy jednocześnie szczerze wierzą w Boga, mawia Richard Dawkins.

Polityka 51.2009 (2736) z dnia 19.12.2009; Nauka; s. 102