Archiwum Polityki

Jacek Rostowski. Fachowiec kiedyś bezpartyjny

Mimo że żadnego sportu nie uprawia, świetnie nauczył się grać w drużynie.

Marek Borowski, były minister finansów, pamięta, jak premier po raz pierwszy prezentował Jana Vincenta-Rostowskiego (vel Jacka Rostowskiego) parlamentarzystom. – Jako angielskiego bezpartyjnego ekonomistę – mówi. Szybko okazało się, że zamiast angielskiej flegmy, minister ma temperament, o który nikt go w Sejmie nie podejrzewał. Dziś już każdy wie, że jeśli Rostowski wejdzie na sejmową trybunę, na pewno przyłoży opozycji. Głównie zresztą PiS.

Został ministrem finansów nie będąc członkiem Platformy Obywatelskiej.

Polityka 1.2010 (2737) z dnia 02.01.2010; Kraj; s. 37