Wiele lat temu, za głębokiej komuny, Daniel Passent napisał, że jedyną rzeczą, w którą wierzy naprawdę, jest maszyna do pisania. W co wierzy dzisiaj autor wydanego właśnie zbioru
W książce zawierającej teksty publikowane w „Polityce” w latach 2002–2009 spotkamy ten sam co kiedyś niezawodny zmysł obserwacji, ostre poczucie humoru, precyzję słowa. Jeśli jednak coś się w tym pisarstwie zmieniło, i to gruntownie, czyniąc z „Pod napięciem” pozycję nową i wartą osobnego zastanowienia, jest nim właśnie przytoczone wyżej autorskie credo.
Wiara bowiem w maszynę do pisania oznacza wiarę w głos rozsądku, a także w bezwzględną wartość logicznej, indywidualnej opinii, zdolnej prześwietlić i zdemaskować niedorzeczność.
Polityka
2.2010
(2738) z dnia 09.01.2010;
Kultura;
s. 55