Archiwum Polityki

Kandydaci z innego świata

Rozkręca się wyścig do prezydenckiego fotela i już widać, że największe szanse na zwycięstwo mają kandydaci, którzy w nim nie startują. Kandydat Cimoszewicz ogłosił, że udział w wyborach w ogóle go nie interesuje i w efekcie od tygodni cieszy się sporym poparciem, chociaż wciąż nie wiadomo, czy jest to poparcie dla jego kandydatury, czy raczej dla jego decyzji, że nie wystartuje. Z kolei kandydat Tusk daje do zrozumienia, że może wystartuje, a może nie, dzięki czemu przewodzi w sondażach i można się spodziewać, że jeśli zimą ostatecznie zrezygnuje, powiększy swoją przewagę nad konkurencją, zwłaszcza nad urzędującym prezydentem, który już pochopnie dał do zrozumienia, że wystartuje, co może ostatecznie przekreślić jego szanse.

Polityka 3.2010 (2739) z dnia 16.01.2010; s. 4