Archiwum Polityki

Kochać, ale i karać

Marek Suski okazał się niezastąpiony w roli rzecznika dyscypliny klubowej PiS. Jak dowiedziała się „Polityka”, w zeszłym tygodniu powrócił na to stanowisko i znów będzie miał na oku zachowanie swoich sejmowych kolegów. W lipcu zeszłego roku zrezygnował z tej – jak twierdził – niewdzięcznej roli, tłumacząc, że woli kochać ludzi, niż ich karać. Jesienią, pytany o to, kto i kiedy wreszcie go zastąpi, wyjaśniał, że mimo licznych próśb ówczesnego szefa klubu Przemysława Gosiewskiego on na to stanowisko nie wróci.

Polityka 3.2010 (2739) z dnia 16.01.2010; Flesz. Ludzie i wydarzenia; s. 7