Archiwum Polityki

Zniknął prezydent

Prezydenta Nigerii ostatni raz publicznie widziano w połowie listopada. Nigeryjski ambasador w Arabii Saudyjskiej utrzymuje, że Umaru Yar’Adua przebywa w tamtejszym szpitalu, leczy się na serce i ma się nieźle. Sęk w tym, że 58-letni Yar’Adua, wybierając się na leczenie, nie poinformował parlamentu o dłuższym wyjeździe i nie przekazał władzy – wymaga tego nigeryjska konstytucja – wiceprezydentowi. Stąd opozycja twierdzi, że siedmiotygodniowe rządy wiceprezydenta są nielegalne, a podpis głowy państwa na budżecie, ponoć złożony w saudyjskim szpitalu, jest prawdopodobnie sfałszowany i należy pilnie prezydenta odnaleźć, bo może się nawet okazać, że już od dawna nie żyje albo uciekł za granicę.

Polityka 3.2010 (2739) z dnia 16.01.2010; Flesz. Ludzie i wydarzenia; s. 11