Archiwum Polityki

Nie obrażać kobiety

Sejmowa komisja hazardowa wzięła się wreszcie do roboty i przesłuchała posłankę Kempę, która od dawna nie mogła się o to doprosić. Oczywiście, najważniejszą kwestią było ustalenie, kim posłanka Kempa w ogóle jest. Podczas przesłuchania podejrzana upierała się, że posiada wykształcenie prawnicze, ale mimo zachęty ze strony komisji, nie potrafiła tego w żaden sposób udowodnić. Tymczasem, w toku drobiazgowego śledztwa, legitymujący się tytułem filozofa poseł Urbaniak z PO wykrył w Internecie, że instytutu prawa administracyjnego, w którym posłanka rzekomo zrobiła dyplom na ukończonej przez nią uczelni, w ogóle nie ma.

Polityka 3.2010 (2739) z dnia 16.01.2010; Fusy plusy i minusy; s. 88