Archiwum Polityki

Rozmyślania białego człowieka nad Pyramid Lake

Biały Człowiek zada wiele pytań w sprawie losu Indian Pajutów, niewiele zrozumie i wstyd mu będzie za te wszystkie pytania, bo w końcu jest tylko Białym Człowiekiem.

Amerykański Sen: czym on dla was jest? Pytać o to Indian, czy raczej nie wypada? I to nie bogate plemiona z Kalifornii, właścicieli kasyn, którzy na życzenie gubernatora stanu gnębionego kryzysem są w stanie (chichot historii) na poczekaniu wypisać czek na miliard dolarów. Ale pytać Pajutów z pustynnej Newady, plemię nomadów, którzy wybrali Pyramid Lake – jezioro tak piękne, że wypala dziurę w aparacie poznawczym – za środek swojego świata na tysiące lat przed tym, jak nad Nilem zaczęto stawiać pierwsze piramidy.

Polityka 3.2010 (2739) z dnia 16.01.2010; Na własne oczy; s. 92