Archiwum Polityki

Ma się polać krew

Aneta Kyzioł: Odbierając Paszport „Polityki” dziękowała pani aniołom – ludziom, którzy nie schrzanili pani marzeń.

Sandra Korzeniak:

– Nie tylko nie schrzanili, ale jeszcze zapłodnili swoimi cudownymi marzeniami! Zawsze chciałam zostać aktorką. Co to znaczy?! Jako dziecko myślałam: aktorka jest najwspanialsza i największa na całym świecie! To niesamowite, jak dziecko ma odwagę i bezczelność wyznawania marzeń. Z wiekiem zaczyna się wstydzić. Ja teraz się nie wstydzę, ale to tylko dlatego, iż wiem, że to już marzenie, które pozostanie na zawsze marzeniem dziecka.

Polityka 5.2010 (2741) z dnia 30.01.2010; Kultura; s. 52