Archiwum Polityki

Gabinet figur szachowych

Zakończone właśnie szachowe mistrzostwa Polski przypominają o legendarnych pojedynkach między arcymistrzami.

Nawet ludzie, którzy nie bardzo odróżniają krótką od długiej roszady, wiedzą, że w ZSRR ancien régime zachwiał się na szachownicy jeszcze przed nadejściem Gorbaczowa. W pojedynku o szachowe mistrzostwo świata introwertyczny pupil władz Anatolij Karpow zaczął mieć kłopoty z zadziornym pretendentem Garrim Kasparowem. Ich mecz z 1984–85 r. przypominał antyczny dramat. 20-letni Kasparow czuł, że jest lepszy, a mimo to dał się przycisnąć do ściany. W pojedynku o mistrzostwo świata tylko dwie przegrane dzieliły go od haniebnego nokautu 6:0.

Polityka 5.2010 (2741) z dnia 30.01.2010; Ludzie i obyczaje; s. 80