Archiwum Polityki

Zwierzątka równiejsze?

Na premierze „Święta wiosny” w Théâtre des Champs-Élysées zjawiła się cała paryska śmietanka. I, jak to zwykle bywa przy okazji takich wydarzeń, wieczór został szczegółowo opisany przez pamiętnikarzy epoki. Niestety, poszczególne wersje nawzajem sobie przeczą. Niektórym pierwsze przedstawienie miesza się w pamięci z następnymi. Kilku autorów relacji, co wiemy skądinąd, nie mogło uczestniczyć w premierze; Strawiński był obecny, ale potem temu zaprzeczał. Ponoć masowo wyprowadzono protestujących widzów – ale nie wiadomo nic o mobilizacji straży. Ponoć doszło do rękoczynów, a nawet, następnego ranka, do pojedynków. Wedle jednych, z powodu syków, gwizdów i obelg nie było słychać niczego poza samym początkiem utworu, wedle innych – panowała niemal zupełna cisza.

Polityka 6.2010 (2742) z dnia 06.02.2010; Kultura; s. 53
Reklama