Archiwum Polityki

Akcja improwizacja

Przez trzy tygodnie po trzęsieniu ziemi zmarły kolejne tysiące Haitańczyków. Zbyt wielu – mówią sfrustrowani własną bezsilnością pracownicy ­organizacji niosących pomoc.

Akcja ratunkowa, kiedy jeszcze można było liczyć na wydostanie żywych ludzi spod gruzów, przebiegała powoli i chaotycznie. Spóźniały się dostawy wody i żywności, a przy ich dystrybucji dochodziło do dantejskich scen. Lekarze ratujący rannych i chorych nie mieli najpotrzebniejszego sprzętu. Z braku czystej wody i środków antyseptycznych groził wybuch epidemii.

Ogrom liczby ofiar nie bez racji przypisano biedzie i zaniedbaniom rządu Haiti, gdzie budowano z lekceważeniem zagrożeń sejsmicznych i nie ma nowoczesnej infrastruktury.

Polityka 6.2010 (2742) z dnia 06.02.2010; Świat; s. 75