Archiwum Polityki

Zegar wiary

Jan Paweł II lubił powtarzać, że nadchodzi wiosna Kościoła. Wiosna? Czy po dwóch tysiącach lat istnienia chrześcijaństwa można mówić o wiośnie?
[rys.] Gryń Mirosław/Polityka

Wyobraźmy sobie zegar historii, na którego tarczy jedna minuta oznacza stulecie. Wtedy chrześcijaństwo zaczęłoby się dwadzieścia minut temu – całkiem niedawno. A szok rozłamu w chrześcijaństwie zachodnim, czyli powstanie Kościołów protestanckich w XVI w., zdarzył się zaledwie pięć minut temu! II Sobór Watykański, najważniejsze wydarzenie katolickie XX w. – pół minuty temu. Przy takim ujęciu jesteśmy rzeczywiście gdzieś u początków drogi. Trudno o większy kontrast z podejściem części badaczy, którzy od XIX w.

Wydania specjalne Niezbędnik Inteligenta Plus [01]. Religie świata (90156) z dnia 21.10.2009; s. 8