Archiwum Polityki

Salonik odlotowy

Są rocznice, które obchodzimy uroczyście, i takie, które przechodzą zupełnie niezauważone. Niesłusznie. Otóż właśnie zbliża się piąta rocznica starań Polskich Linii Lotniczych LOT o uruchomienie na macierzystym, wydawałoby się, lotnisku w Warszawie własnego saloniku dla pasażerów podróżujących klasą biznes. Nie żeby takiego saloniku w ogóle nie było. Owszem, jest, ale prowadzi go Przedsiębiorstwo Państwowe Porty Lotnicze, udostępnia co prawda wszystkim liniom, jednak w zakresie bardziej niż ograniczonym – 30 miejsc, w zaopatrzeniu nieśmiertelne wafelki Prince Polo, chyba nieco nazbyt siermiężne jak na konkurencję panującą na tym rynku, gdzie walczy się dziś o każdego pasażera.

Polityka 12.2010 (2748) z dnia 20.03.2010; Flesz. Ludzie i wydarzenia; s. 7
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Dołączam

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >