Archiwum Polityki

Życie seksualne PRL

Na socjalistyczną moralność, która miała obowiązywać masy pracujące, artystyczna bohema odpowiadała ostentacyjną rozwiązłością. Politycznym przełomom towarzyszyły okresy erotycznego wzmożenia.
Przed Październikiem 1956 seks to był zgniły Zachód. Seks odciągał młodzież od walki klas, mącił podniosłą atmosferę wieczornic i akademii. Nie licował, więc wymagał regulacji. Przepisowa odległość między tańczącą parą wynosiła 20 cm (mierzone drewnianą linijką), a publiczne pocałunki piętnowano przed sądami koleżeńskimi.

Było zgrzebnie i szaro, duszno i sztywno jak w gorsecie. Sznurówki puściły z trzaskiem, kiedy w 1955 r. w Warszawie odbył się Festiwal Młodzieży.