Archiwum Polityki

Za przełęczą

Kiedy „Dziennik Zachodni” ogłosił plebiscyt na najlepszego proboszcza woj. śląskiego, pastor Jan Byrt znalazł się w pierwszej dziesiątce. Jedyny ksiądz z parafii ewangelicko-augsburskiej wśród 350 kapłanów.
Jan Byrt, proboszcz malutkiej parafii w Szczyrku Salmopolu (w całym Szczyrku jest 96 luteran na 5,8 tys. mieszkańców), zyskał opinię skandalisty, gdy w parafiach protestanckich na Podbeskidziu pojawili się klauni z USA. To nie byli cyrkowi artyści, lecz lekarze, prawnicy, dziennikarze, ludzie różnych zawodów. Trupa liczyła 30 osób. – Odkryli w sobie sceniczne talenty i postanowili nimi służyć Bogu – tłumaczy pastor. Lody stopniały, kiedy na mszy w domu opieki społecznej przykuci do łóżek pensjonariusze – po obejrzeniu biblijnych scen bez słów – zaczęli się uśmiechać.

Polityka 14.2010 (2750) z dnia 03.04.2010; Ludzie i obyczaje; s. 116