Archiwum Polityki

Punkt przecięcia

Wszyscy mamy poczucie, że dla Polski Katyń, las pod Smoleńskiem, to miejsca przeklęte. Śmierć prezydenta Rzeczpospolitej i wszystkich członków delegacji państwowej, którzy 10 kwietnia mieli oddać hołd pomordowanym w Katyniu, ma porażającą symbolikę. Polacy i Rosjanie muszą z tego przeklętego miejsca wyprowadzić drogę do pojednania.
W Katyniu 7 kwietnia dwie drogi przecięły się, doszło do spotkania premierów Polski i Rosji. Zrodziła się nadzieja, że drogi te mogą już dalej biec równolegle. 10 kwietnia swój głos do polsko-rosyjskiej rozmowy o przeszłości i przyszłości miał dodać prezydent Lech Kaczyński. Któż mógł przypuszczać, że premierzy Tusk i Putin spotkają się tego dnia ponownie, już na miejscu tragicznej śmierci prezydenta RP. Słowa, które tego dnia padły, także z ust prezydenta Miedwiediewa, zawierają to, czego w ostatnich dekadach tak bardzo brakowało we wzajemnych relacjach polsko-rosyjskich: współczucie.

Polityka 16.2010 (2752) z dnia 17.04.2010; Kraj; s. 20