Archiwum Polityki

Człowiek, który gapił się na kozy

●○○○○○
Amerykańska komedia satyryczna „Człowiek, który gapił się na kozy” Granta Heslova wygląda dokładnie tak, jakby nakręcił ją niemający pojęcia o dramaturgii początkujący reżyser, dla którego niedoścignionym ideałem jest, powiedzmy, nasza „Operacja Dunaj”. Szczytem poczucia humoru jest tu scena spożywania dodanego do jajecznicy LSD przez nieświadomych żartu żołnierzy, którzy potem zrelaksowani uśmiechają się do siebie i wykrzykują pacyfistyczne hasła. Albo taki obrazek: dowódca jednostki dopinguje swoich podwładnych, aby zgadywali, co jest na fotografii, którą trzyma zamkniętą w sejfie.

Polityka 16.2010 (2752) z dnia 17.04.2010; Kultura; s. 46