Archiwum Polityki

Już cicho, już zaśnij

Na ulicach getta warszawskiego (obchodzimy właśnie kolejną rocznicę powstania w getcie) pełno było dzieci wychudzonych, leżących na ziemi. Że niby odpoczywają. Większością z nich, jeśli tylko miały szczęście, zajmowała się doktor Adina i jej koleżanki pielęgniarki. Ze skupieniem odmierzały syropki, których nie miały. I wszyscy lekarze robili to, czego praktycznie nie mogli robić: leczyć bez leków. Doktor Adina, jak już naprawdę nic nie mogła, to raz podała morfinę. Najpierw rodzinom personelu.

Polityka 16.2010 (2752) z dnia 17.04.2010; Kultura; s. 58