Archiwum Polityki

Proszku do prania i wolności!

Pamiętna śmierć Orlando Zapaty Tamayo, po 85 dniach głodówki, zjednoczyła kubańską opozycję. System, któremu próbuje stawić czoło, to wojskowa dyktatura rodzinna silnie powiązana biznesowo.
Żeby stać się medialnym dysydentem, Zapata musiał umrzeć. Był skromny i małomówny. Nie krytykował władz w błyskotliwych frazach, które łatwo podchwytywaliby zagraniczni dziennikarze. Nikt więc o nim nie słyszał. Należał do mało znanego Ruchu Alternatywa Republikańska i do Krajowej Rady Oporu Obywatelskiego. Był hydraulikiem. Pierwszy raz aresztowano go w 2002 r. za udział w manifestacji ulicznej. Potem trafił do więzienia podczas Czarnej Wiosny, w marcu 2003 r.

Polityka 16.2010 (2752) z dnia 17.04.2010; Świat; s. 104