Archiwum Polityki

Żałoby nasze narodowe

Tłumy oddające hołd ofiarom katastrofy pod Smoleńskiem nieuchronnie przypomniały wydarzenia sprzed pięciu lat po śmierci Jana Pawła II i inne momenty żałoby narodowej, jakich w III Rzeczpospolitej, niestety, nie brakowało. Ich chłodna analiza każe z dystansem podchodzić do zachowań i haseł, które są zawsze pod ręką, gdy ludzie zbiorowo odczuwają nieszczęście.
Każda zbiorowa reakcja na wstrząs i każda żałoba narodowa, zarówno w oficjalnej, jak i nieoficjalnej postaci, mają swoją dynamikę. Każde traumatyczne wydarzenie jest niepowtarzalne, jedyne w swoim rodzaju. Ale zachowania zbiorowe zawsze układają się w pewien wzór i można je porównywać niezależnie od tego, jak bardzo różnią się ich przyczyny.

W III RP aż 11 razy ogłaszano żałobę narodową. Takie wydarzenia, jak powódź w 1997 r., zamach terrorystyczny w USA 11 września 2001 r.

Polityka 17.2010 (2753) z dnia 24.04.2010; _PUSTY_; s. 26