Archiwum Polityki

Stany skupienia

W kwietniowy tydzień żałoby narodowej, na kilometrowym odcinku w obrębie Krakowskiego Przedmieścia i placu Piłsudskiego, można było spotkać grupy ludzi we wszystkich stanach skupienia.
Doba pierwsza

O dziewiątej rano prof. Krzysztof Bielecki, chirurg, kończy operować i włącza radio. W pół godziny jest już na Krakowskim Przedmieściu. Przy Bristolu mija śmiejących się zakochanych. Zatrzymuje parę: – Bardzo przepraszam, ale mi nie jest do śmiechu.

Jeszcze nie ogłoszono urzędowo żałoby narodowej, a na chodniku między kamiennymi lwami – strzegącymi dostępu na dziedziniec Pałacu Namiestnikowskiego, siedziby Prezydenta RP – płoną pojedyncze znicze.

Polityka 17.2010 (2753) z dnia 24.04.2010; Na własne oczy; s. 124