Archiwum Polityki

Flaga dla państwa, kwiatek dla żony

Moskiewska defilada z okazji Dnia Zwycięstwa została tak perfekcyjnie przygotowana, że publiczność okazała się zbędna. Postronne oko mogłoby nie docenić tego, co tak pięknie pokazali w telewizji.
Poniedziałek, 6 dni do Pobiedy, lotnisko Szeremietiewo

Najprostszy slogan składa się tylko z jednego słowa – pobieda. Bardziej skomplikowany z daty 9 maja i pobiedy. Najbardziej rozbudowane to trzy, cztery słowa – wieczny szacunek bohaterom, 65 lat wiecznej pobiedy, albo – krwi przelanej za ojczyznę nie zapomnimy. Przekaz jest prosty. Ale dla większości turystów raczej niezrozumiały, bo pisany cyrylicą. Organizatorów uroczystości widocznie to nie martwi.

Polityka 20.2010 (2756) z dnia 15.05.2010; Na własne oczy; s. 108