Archiwum Polityki

Pat w Bangkoku

Trwa kryzys polityczny w Tajlandii. Rząd już trzeci miesiąc nie potrafi dojść do ładu z opozycyjnymi protestami. Próby ich poskromienia kosztowały życie 80 ludzi – manifestantów, policjantów i dziennikarzy, wśród ofiar jest nawet jeden z popierających opozycję generałów, został postrzelony przez snajpera, kiedy udzielał wywiadu gazecie „New York Times”. Uczestnicy protestów, od koloru strojów i sztandarów zwani czerwonymi koszulami, przedstawiciele ubogich warstw społeczeństwa i mieszkańcy wsi domagają się natychmiastowego odejścia premiera Abhisita Vejjajivy oraz rozpisania nowych wyborów.

Polityka 21.2010 (2757) z dnia 22.05.2010; Flesz. Ludzie i wydarzenia; s. 10