Archiwum Polityki

Polityka i obyczaje

Jeden z polityków PO, niestety niewymieniony z nazwiska, tak oto skomentował na łamach „Gazety Wyborczej” oczekiwane od dłuższego czasu przebudzenie Platformy: „Zawsze w kampaniach PO wielkie brzuchy leżą na leżakach, bo Platforma ma 50 proc. w sondażach, a PiS 20 proc. Ale jak notowania lecą w dół, podnoszą się, zdejmują okulary przeciwsłoneczne i biorą się do roboty”.

Tajną bronią Grzegorza Napieralskiego w wyborach ma być jego własna żona, którą w Internecie porównano do Carli Bruni, co sztabowcy SLD postanowili wykorzystać w kampanii.

Polityka 21.2010 (2757) z dnia 22.05.2010; Polityka i obyczaje; s. 106