Archiwum Polityki

Mea pulpa, czyli kronika popkulturalna Kuby Wojewódzkiego

• Jedni czytają Andersena, inni „Pana Tadeusza”, a aktorka Edyta Jungowska postanowiła poczytać dzieciom o niejakiej Pippi. Na rynku wydawniczym ukazały się właśnie trzy płyty z przygodami dziwnej rudowłosej dziewczynki ze Szwecji. „Pippi Pończoszanka”, „Pippi wchodzi na pokład” oraz „Pippi na Południowym Pacyfiku”. Tylko określonym środowiskom może zależeć na wykolejaniu najmłodszego pokolenia wyskokami nieletniej, która ignoruje protetykę, grawitację, edukację i mieszka z koniem.

• Do rodzinnego kraju zawitała Joanna Krupa, nasza duma narodowa odnosząca okazałe sukcesy w USA. Okazałość sukcesów zależy przeważnie od okazałości krągłości lady Krupy, z czym generalnie nie jest źle. Joanna przemówiła do narodu polskiego w programie Szymona Majewskiego i choć język ojczysty jest jej coraz bardziej obcy, zrozumieliśmy słowa – „Ja bije facetów, jak mnie taki wkurzy, to przypieprze!”. Wszyscy pamiętamy, że Joanna zagrała epizod w „Planecie małp”. Jak widać, do dziś nie może wyjść z roli.

• Brytyjczycy mieli Sida Viciousa i Sex Pistols, amerykanie Jima Morrisona, my, jak się okazało, nie jesteśmy gorsi. Właśnie ukazała się biografia demona światowego jazzu Tomasza Stańki zatytułowana „Desperado”. Lektura to prawdziwy dreszczowiec z cyklu sex, drugs and PRL. Po przeczytaniu nie wiemy, czy bardziej gratulować autorowi Rafałowi Księżykowi tego, że dotarł do mrocznych tajemnic muzyka, czy Tomkowi, że je jeszcze pamięta.

• Tego jeszcze nie było. Do kin wszedł właśnie film animowany o glistach. Mało tego. Są to glisty słuchające muzyki disco. Dubeltowe robactwo, czyli „Disco robaczki”. Swoich głosów robalom użyczyli Zbigniew Wodecki, Anna Mucha, Ewa Kasprzyk, Tomasz Karolak i Agnieszka Chylińska, która wykonuje sztandarowy hit Glorii Gaynor „I will survive”.

Reklama