Archiwum Polityki

Walka na 100 metrach

Rosyjskie śledztwo w sprawie katastrofy smoleńskiej wyraźnie zmierza do uznania głównej, jeśli nie wyłącznej, odpowiedzialności pilotów polskiego rządowego Tupolewa. Polska strona chce jeszcze upewnić się, czy nie było jakichś błędów ze strony kontrolerów na lotnisku Siewiernyj, czy też uszkodzeń lotniskowych instalacji. Ale widać, że także polscy eksperci i urzędnicy są skłonni przyznać, że zasadnicze dla wypadku błędy popełniła załoga Tu-154. Po pierwsze, w ogóle podejmując decyzję o próbie wylądowania w bardzo złych warunkach, a po drugie, kontynuując lądowanie po osiągnięciu tzw.

Polityka 23.2010 (2759) z dnia 05.06.2010; Flesz. Ludzie i wydarzenia; s. 6