Archiwum Polityki

Wygrał wybory, nie chce być premierem

45 proc. głosów zebrały łącznie flamandzkie partie narodowe w niedzielnych wyborach parlamentarnych w Belgii. Najwięcej w skali kraju – 28,3 proc. – zdobył Nowy Sojusz Flamandzki (NVA), otwarcie wzywający do secesji Flandrii. NVA pokonał rządzących dotychczas chrześcijańskich demokratów (CD&V), zaraz za nimi znalazł się skrajnie prawicowy Vlaams Belang z 13 proc. głosów. Flamandowie stanowią 60 proc. ludności kraju, ich partie mają większość w belgijskim parlamencie federalnym.

Polityka 25.2010 (2761) z dnia 19.06.2010; Flesz. Ludzie i wydarzenia; s. 6