Archiwum Polityki

Kronika sądowa

Za dawnych, dobrych (jak dla kogo…) czasów w gazetach istniały kroniki sądowe. Były to rubryki bardzo pożyteczne, a sprawozdawca sądowy był w redakcji osobą liczącą się, pisał też pitavale sądowe. Dzisiaj już ich na ogół nie ma, gdyż potrzebne jest miejsce na wiadomości z życia myśliwych i zwierząt futerkowych, szarpidrutów i bohaterów „Tańca z gwiazdami”. A jeśli już sądy, to tylko w trybie wyborczym.

Tymczasem ostatnio zapadło w sądach kilka ważnych decyzji.

Polityka 26.2010 (2762) z dnia 26.06.2010; Passent; s. 96