Archiwum Polityki

Garbusem do Polski

Moje hobby to wspomnienia i dzienniki ludzi mojego pokolenia lub nieco starszych (są jeszcze tacy…). Dzięki nim mogę patrzeć na „czasy minione i rozmyślania” nie własnymi, a cudzymi oczyma. Gdy tylko skończyłem lekturę „Dzienników” (II tom) Jarosława Iwaszkiewicza, byłem tak przygnębiony, że zapytałem znanego psychologa prof. Józefa Kozieleckiego, co o tym sądzi. „Głęboka depresja. Odłożyłem po stu stronach, żeby w nią nie popaść” – odpowiedział. Tutaj zdradzę, że Kozielecki w najnowszej książce „Moje wzloty i upadki.

Polityka 28.2010 (2764) z dnia 10.07.2010; Passent; s. 96