Archiwum Polityki

Bliskie spotkania

Nowy niemiecki prezydent odwiedza nowego polskiego prezydenta. To dobry moment, żeby Polacy usłyszeli od Niemców: potrzebujemy waszego wsparcia. Powinniście przejąć od nas rolę sprężyny napędowej Europy.
Polska już ma to, co większość Niemców dopiero chciałaby mieć: powszechne wybory prezydenta. Co prawda przy takiej elekcji do berlińskiego pałacu Bellevue najprawdopodobniej wprowadziłby się nie Christian Wulff, 51-letni chadek i dotychczasowy premier Dolnej Saksonii, lecz 70-letni Joachim Gauck – pastor z Rostocku, cieszący się sławą surowego szefa (teraz na emeryturze) tzw. Urzędu Gaucka, a więc odpowiednika polskiego IPN.

Ale było, minęło. Już nikt nie pamięta niedawnego szumu wokół tego wyścigu do prezydentury, który wyreżyserowano tak, jak gdyby w Niemczech głowę państwa rzeczywiście wybierano w wyborach powszechnych.

Polityka 29.2010 (2765) z dnia 17.07.2010; Ogląd i pogląd; s. 87