Archiwum Polityki

Wybory Kościoła

Polityczna nadpobudliwość Kościoła w i po kampanii prezydenckiej – to poważny problem dla polskiego katolicyzmu i naszej demokracji.
Z wyborów prezydenckich Kościół wychodzi przegrany – jak PiS. Postawił na Jarosława Kaczyńskiego, gratulować musiał Bronisławowi Komorowskiemu. Ale ruch ojca Rydzyka wraz z Ruchem 10 Kwietnia i politykami PiS dalej robią swoje pod znakiem krzyża. Teraz tego smoleńskiego. Pojawił się pod Pałacem Prezydenckim jako wyraz emocji żałobnych, po wygranej kandydata Platformy wszedł do gry czysto politycznej. Ma być nie tylko wyrazem czci, ale też czcić samo czczenie, pokazać, kto jest w awangardzie żałoby i walki o prawdę, a kto nie szanuje poległych, polskości, tradycji i chrystusowego znaku.

Polityka 30.2010 (2766) z dnia 24.07.2010; Kraj; s. 20