Archiwum Polityki

Kwestia niezależności

Bronisław Komorowski w swoim pierwszym orędziu mówił, że dostępuje wielkiego zaszczytu podejmując jednocześnie wielkie zobowiązanie. Jest to zdanie tak oczywiste, że wydać się może banalne, jednak okoliczności, w jakich Komorowski prezydenturę obejmuje, przydają mu głębi.
Logika wyborów prezydenckich jest taka, że dzieli Polaków na dwa obozy i że w pierwszych tygodniach ten właśnie podział jest głównym przedmiotem analiz i komentarzy, a wobec nowego prezydenta stawia się podstawowe zadanie – połączyć zwaśnione strony, dwie Polski, dwa bloki wyborców, wyciszyć kampanijne emocje.

Gdy 9 grudnia 1995 r. Sąd Najwyższy orzekał o ważności wyboru Aleksandra Kwaśniewskiego, atmosfera była szczególnie napięta, a orzeczenie sądu, który rozpatrywał prawie pół miliona protestów, niejednomyślne.

Polityka 33.2010 (2769) z dnia 14.08.2010; Temat tygodnia; s. 12