Archiwum Polityki

Kiedy błyska nóż

Policjant w cywilu zwraca uwagę dwóm pijanym młodym mężczyznom, którzy stoją na przystanku ordynarnie przeklinając. Jeden z nich rzuca w tramwaj, do którego wsiadł policjant, kosz na śmieci. Policjant wysiada, by interweniować, mężczyźni dźgają go nożem. Żadna z osób stojących na przystanku nie reaguje. Dlaczego?

Prof. Mirosław Kofta, psycholog społeczny: Pierwszy oczywisty powód to lęk o własne życie i zdrowie. Drugi to obawa przed kłopotami, które z interwencji mogą wyniknąć – ludzie wiedzą, że może ona potem oznaczać wezwania na przesłuchanie.

Polityka 8.2010 (2744) z dnia 20.02.2010; Flesz. Ludzie i wydarzenia; s. 8