Archiwum Polityki

Działacz lotniskowy

Feng Zhenghu, Chińczyk z Szanghaju, po trzech miesiącach spędzonych w Japonii na lotnisku Narita spełnił największe marzenie: wrócił do ojczyzny. Wcześniej władze odmawiały mu tego prawa, bo Feng trafił na czarną listę krytyków systemu. A do tego nie trzeba być politycznym dysydentem, jak Lin Xiaobo, wsadzony niedawno na 11 lat za kraty za podpisanie Karty 08 – skojarzenie z dysydencką czeską Kartą 77 jak najbardziej słuszne – czyli projektu demokratyzacji ChRL. Wystarczy upominać się o prawa lokatorskie, a tym właśnie naraził się Feng.

Polityka 8.2010 (2744) z dnia 20.02.2010; Flesz. Ludzie i wydarzenia; s. 11