Ja My Oni

Tak samo, tylko bardziej

Jak to jest z seksem w wieku dojrzałym?

Przekonanie, że potrzeby seksualne przechodzą wraz z wiekiem, po raz pierwszy podważył Alfred Kinsey. Przekonanie, że potrzeby seksualne przechodzą wraz z wiekiem, po raz pierwszy podważył Alfred Kinsey. Gauthier / BEW
Przekonanie, że potrzeby seksualne są pierwszymi, które przechodzą człowiekowi wraz z wiekiem, po raz pierwszy otwarcie podważył słynny Alfred Kinsey.

W filmie Jacka Borcucha „Tulipany” jest scena, w której para bohaterów granych przez Jana Nowickiego i Małgorzatę Braunek czule tuli się do siebie po porcji dobrej miłości. Ona w chwili kręcenia filmu dobiegała 60, on dawno ją przekroczył. Obraz jest wzruszający, ale też zmysłowy.

Przekonanie, że potrzeby seksualne są pierwszymi, które przechodzą człowiekowi wraz z wiekiem, po raz pierwszy otwarcie podważył słynny Alfred Kinsey. Przepytując Amerykanów w połowie ubiegłego stulecia ustalił, że 80 proc.

Ja My Oni „Szczęśliwie dorosnąć” (100004) z dnia 07.03.2012; Dojrzeć; s. 56
Oryginalny tytuł tekstu: "Tak samo, tylko bardziej"