(Nie)bezpieczne związki
Gdzie przebiega granica między zacnym romansowaniem a niecnym molestowaniem.
Powszechność romansu w pracy stanowi produkt uboczny rewolucji seksualnej, w wyniku której kobiety masowo zasiliły szeregi pracownicze.
www.bridgemanart.com/materiały prasowe

Powszechność romansu w pracy stanowi produkt uboczny rewolucji seksualnej, w wyniku której kobiety masowo zasiliły szeregi pracownicze.

W USA każdego roku zawiązuje się ok. 10 mln romansów w pracy. 40 proc. amerykańskich pracowników potwierdza w badaniach, że zdarzyło im się randkować z osobą z firmy. Co dwudziesty przyznaje się do uwikłania w miłosne przygody ze swoim przełożonym. Stany Zjednoczone wypadają blado w porównaniu z Wielką Brytanią, gdzie aż 70 proc. pracowników twierdzi, że miało romans w pracy.

Według badań CBOS z 2011 r.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj