Bezrobocie, czyli awitaminoza
Dr Sylwiusz Retowski o tym, co jest lepsze: byle jaka praca czy całkiem spokojne bezrobocie?
Dr Sylwiusz Retowski jest wykładowcą w Szkole Wyższej Psychologii Społecznej - Wydział Zamiejscowy w Sopocie.
Krzysztof Mystkowski/KFP

Dr Sylwiusz Retowski jest wykładowcą w Szkole Wyższej Psychologii Społecznej - Wydział Zamiejscowy w Sopocie.

Ryszarda Socha: – Co w bezrobociu jest dla człowieka najbardziej destrukcyjne, pomijając kwestię oczywistą – brak pieniędzy?
Dr Sylwiusz Retkowski: – Angielski psycholog Peter Warr uważa, iż w sensie psychologicznym dobrze funkcjonujemy wówczas, gdy w środowisku, w którym żyjemy i pracujemy, odnajdujemy pewne witaminy psychologiczne. Należy do nich m.in. poczucie kontroli nad otoczeniem i poczucie klarowności sytuacji.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj