Ja My Oni

Słabość i srogość niewieścia

Kobiety na polu wielkiej polityki

Katarzyna Medycejska Katarzyna Medycejska Getty Images
Wszechwładne żony, faworyty, agentki wpływu – jak i dlaczego kobiety wchodziły na zakazane dla nich przez wieki pole wielkiej polityki?
Agnieszka BabenberskaAN Agnieszka Babenberska

Podział na rzekomo racjonalnych mężczyzn i emocjonalne kobiety, które należy odgrodzić od polityki, zaczął się w gruncie rzeczy wraz z historią ludzkości. Starożytni Rzymianie za wszelką cenę usiłowali dowieść, że dyskwalifikuje je pudicitia, infirmitas, fragilitas, forensium rerum ignorantia – wstydliwość, słabość, płochość, nieznajomość spraw publicznych.

Historię polityczną świata zdominowało przekonanie mężczyzn, że to właśnie nadmierna emocjonalność, skłonność do manipulacji, zazdrość i zajadłość kobieca przyczyniać się miały do gmatwaniny na scenie politycznej.

Ja My Oni „Psychologia i polityka” (100095) z dnia 26.04.2015; Kobiety u władzy; s. 54
Oryginalny tytuł tekstu: "Słabość i srogość niewieścia"