Ja My Oni

Bez winy

Choroba w spadku

Dr Anna Jakubowska-Winecka Dr Anna Jakubowska-Winecka Leszek Zych / Polityka
Dr Anna Jakubowska-Winecka o tym, jak sobie radzić, gdy dziecko dziedziczy chorobę.

Agnieszka Sowa: – Zajmuje się pani głównie terapią rodzin, w których dzieci mają przewlekłe choroby nerek, często dziedziczone z pokolenia na pokolenie. Jak ludzie radzą sobie, gdy dowiadują się, że ich dziecko jest chore?
Dr Anna Jakubowska-Winecka: – Bardzo różnie. Są tacy, którzy oswoili swoją chorobę i mają takie poczucie, że skoro wiedzą, jak sobie radzić ze sobą, ich doświadczenie zaprocentuje i poradzą sobie z dzieckiem. Choroba często już tak nie przeraża. Bo dziś życie z nią nie jest już takie, jak kiedyś. Dziadek umarł na niewydolność nerek, ale ojciec miał dwa razy przeszczepioną nerkę i dalej funkcjonuje. Rodzice mają świadomość, że medycyna dokonała olbrzymiego postępu i ich choremu dziecku będzie łatwiej.

Decydując się na dzieci, chorzy rodzice podejmują jednak spore ryzyko.
Niektóre kobiety myślą: jest aż 50 proc. prawdopodobieństwa, że dziecko odziedziczy moją chorobę, bardzo długo się zastanawiają i ostatecznie rezygnują z macierzyństwa. Decydują się na ciążę te, które uważają: mam aż 50 proc. szans urodzić zdrowe dziecko. Są nawet takie, w których przypadku ryzyko urodzenia chorego dziecka wynosi 90 proc., a jednak wierzą, że zmieszczą się w pozostałych 10 proc. Ich subiektywne poczucie bezpieczeństwa jest podbudowane wiedzą – nie są laikami w kwestiach medycznych. Często mówią sobie też, że zdrowa kobieta przecież także może urodzić chore dziecko. To naturalne, wielu z nas tak działa – wybiera wariant optymistyczny.

Takich rodziców wielu uważa za egoistów. Inni sądzą, że to nieetyczne, by dla zaspokojenia potrzeby macierzyństwa skazywać dziecko na chorobę i życie w cierpieniu.

Ja My Oni „Co po kim dziedziczymy” (100098) z dnia 04.08.2015; Co dostajemy w genach; s. 58
Oryginalny tytuł tekstu: "Bez winy"
Reklama