Po co kolekcjonujemy fotografie po najbliższych

Z tłumem za plecami
Dr Aleksandra Burek o tym, po co zbieramy zdjęcia i pamiątki po przodkach i szukamy naszych korzeni.
Dr Aleksandra Burek
Leszek Zych/Polityka

Dr Aleksandra Burek

Agnieszka Krzemińska: – Spotkanie przy wigilijnym lub wielkanocnym stole to często pretekst do snucia opowieści i legend rodzinnych – o babci, która była na robotach w Niemczech, ciotecznym wujku, który zginął w powstaniu. Skąd bierze się w nas potrzeba mówienia o przodkach?
Dr Aleksandra Burek: – Przede wszystkim z potrzeby łączności z osobami, których już z nami nie ma. Platon twierdził, że pismo zabija słowo, ale za to opowieść ustna ma moc, która sprawia, że nasi przodkowie wciąż są z nami.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj