Prawdziwe uczucia w wirtualnym świecie

Czarodziejka
Jak kreując sztuczny internetowy świat, można wzbudzić autentyczne głębokie uczucia?
Tim Robberts/Getty Images

Zofia pamięta, że kiedy usłyszała, że córka ma białaczkę, chciała owinąć ją w kołdrę i uciec do domu. Rak przecież nie pasuje do czterolatki, poza tym zawsze zdarza się komuś innemu. Potrzebowała przewodnika, który oprowadziłby ją po nowym, strasznym świecie. Nic dziwnego, że kiedy na oddziale onkologii pojawiły się wolontariuszki z Drużyny Dobrego Pasterza, natychmiast do nich przylgnęła. Wśród nich była 22-letnia Ola, nazywana Czarodziejką. Mieszkała niedaleko miejscowości, z której pochodziła przyjaciółka Zofii.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj