Ja My Oni

Czuli barbarzyńcy

Człowiek: psychofizyczna jedność

Nasze wydawnictwo służy radą, jak przywrócić porozumienie pomiędzy duszą a ciałem. Nasze wydawnictwo służy radą, jak przywrócić porozumienie pomiędzy duszą a ciałem. Mirosław Gryń / Polityka
Ludzie od wieków zwykli myśleć o sobie dwoiście.

Jako o marnej powłoce – dziesiątkach tkanek, układów, organów, które funkcjonują (lub szwankują) bez udziału woli, rzec można bezmyślnie. Oraz niematerialnym, być może nieśmiertelnym wnętrzu, czyli duszy, psychice, umyśle. Jedynie mózg gotowi byli traktować szczególnie: jako jeden z organów, ale jednak wyjątkowy, bo zdolny do autorefleksji. Racjonalny i przewidujący.

Niestety, również psychologia przez dziesięciolecia tkwiła w tej pułapce: zajmując się tajemnicami myślenia, odczuwania czy pamiętania, fizjologiczną maszynerię pozostawiła medycynie poszatkowanej na dziesiątki specjalności.

Ja My Oni „Dusza i ciało” (100108) z dnia 09.05.2016; Wstęp; s. 3
Oryginalny tytuł tekstu: "Czuli barbarzyńcy"