O trudnej sztuce rozmawiania z dziećmi

Nie wpuszczaj szakala
Jak rozmawiać z dzieckiem, żeby robiło to, co uważamy za słuszne.
Spełniony i zadowolony rodzic ma więcej sił, cierpliwości i ochoty, by wsłuchać się w potrzeby dziecka i dać mu niezbędne poczucie ważności.
joSon/Getty Images

Spełniony i zadowolony rodzic ma więcej sił, cierpliwości i ochoty, by wsłuchać się w potrzeby dziecka i dać mu niezbędne poczucie ważności.

Posłuszeństwo to sytuacja, w której człowiek spełnia prośby innych bardzo dużym kosztem siebie. Za chęcią, aby dzieci były posłuszne, stoją dobre intencje i ważna rodzicielska potrzeba zapewnienia im bezpieczeństwa. Problem polega na tym, że zbyt mocno przywiązują się do jednej strategii zaspokojenia tej potrzeby i nie wierzą, że inne sposoby mogą zadziałać.

Czy stawiać wyraźne ograniczenia?

Prawie wszyscy rodzice, z którymi się ostatnio spotykam, walczą z dziećmi o tablety.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj