Jak psychiatra patrzy na zbrodnię

Odczytać poczytalność
Prof. Janusz Heitzman o tym, jak na zbrodnie i zbrodniarzy patrzą psychiatrzy – biegli sądowi.
Prof. Janusz Heitzman
Leszek Zych/Polityka

Prof. Janusz Heitzman

Violetta Krasnowska: – Przypomnę jedną z historii, które w ostatnich latach ogromnie zbulwersowały opinię publiczną. W 2010 r. we wsi Stogi pod Malborkiem mężczyzna zabił w swoim mieszkaniu 9-letnią dziewczynkę, którą wychowywali jego teściowie. Rzucił się też z nożem na żonę, gdy ta przybiegła zaalarmowana krzykiem dziecka. Podciął jej gardło, kobieta cudem przeżyła. Dość szybko wyszedł na wolność, wrócił do wsi jakby nigdy nic. Biegli psychiatrzy wydali opinię, że w czasie czynu był niepoczytalny – prokurator umorzył postępowanie.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj