Ja My Oni

Społeczeństwo w stanie wskazującym

Nad morzem wódki

„Uczta u Radziwiłła”, obraz Aleksandra Orłowskiego (1777–1832). „Uczta u Radziwiłła”, obraz Aleksandra Orłowskiego (1777–1832). Krzysztof Wilczyński / Muzeum Narodowe w Warszawie
Dlaczego polska obyczajowość tak mocno nasiąkła wódką.

Spośród wszystkich uzależnień tym – nomen omen – dogłębnie polskim wydaje się alkoholizm. Nasz kraj znajduje się w obszarze kulturowym picia powszechnego. I desperackiego. Do dna, do osuszenia okolicy w promieniu wielu kilometrów, do urwania filmu. Tak pije w zasadzie cała Europa na wschód od niegdysiejszego muru berlińskiego. Europa w ogóle jest najbardziej rozpitym kontynentem i na jej tle – wlewając w przeciętne gardło ok. 12 litrów czystego alkoholu rocznie – Polacy nie wypadają najgorzej.

Ja My Oni „Nałogi” (100162) z dnia 24.02.2020; Jak się wpada w nałóg; s. 26
Oryginalny tytuł tekstu: "Społeczeństwo w stanie wskazującym"